Transmisje meczów i wirtualna rzeczywistość

Wirtualna rzeczywistość określana jest jako jedna z technologii, która w przyszłości może podbić świat. Tymczasem okazuje się, że już teraz prowadzone są testy, dzięki którym możliwe stanie się oglądać na przykład mecze piłkarskie bez wychodzenia z domu. Najpopularniejszą metodą oglądania transmisji meczów wciąż pozostaje telewizor, choć coraz częściej odchodzi się od tej tradycyjnej metody na rzecz transmisji w internecie albo poprzez aplikacje na telefon.

Kto wie, czy w niedalekiej przyszłości największą popularnością nie będzie cieszyć się właśnie wirtualna rzeczywistość – tym bardziej, że pierwsze próby okazują się być całkiem udane. Jak to tak właściwie działa? Jeśli chodzi o mecze piłkarskie to w ich przypadku ustawiane są specjalne kamery, które nagrywają wszystko, co się wokół nich dzieje, a więc są to tzw. kamery do nagrywania w 360 stopniach.

Obraz jest z kolei przekazywany do okularów widza, który dzięki temu może poczuć się dokładnie tak, jak gdyby był tam na miejscu i oglądał mecz razem z innymi kibicami. Jest to z pewnością bardzo ciekawe doświadczenie, ale też dobra alternatywa dla wszystkich, którzy z różnych względów – takich jak koszty transportu czy ceny biletów – nie mogą sobie pozwolić na oglądanie meczu na stadionie. Tymczasem takie rozwiązanie sprawi, że będą mogli obejrzeć swoją ulubioną drużynę z bardzo ciekawej perspektywy, a więc na przykład z kamery ustawionej obok ławki rezerwowych.

Dodatkowo, wirtualna rzeczywistość może spowodować, że dany mecz obejrzy nawet kilka milionów kibiców z całego globu.